Ekologia oraz rozwiązania proekologiczne, stały się w ostatnich latach ważnym elementem zarówno dla producentów, jak i osób zainteresowanych kupnem konkretnego towaru. Rynek samochodowy nie jest tutaj wyjątkiem. Wytwórcy pojazdów starają się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom swoich klientów, rozwijając proekologiczne technologie. Jednym z rozwiązań jest samochód hybrydowy – ładowanie go jest bardzo proste i zdrowsze dla naszego ekosystemu. Jest to spowodowane nie tylko niższą emisją spalin do atmosfery, a więc mniej szkodliwym wpływem na środowisko w stosunku do samochodów z tradycyjnymi silnikami spalinowymi, ale także względami czysto ekonomicznymi. Według oficjalnych danych samochody z takim rodzajem napędu potrafią spalić nawet 4,0-4,5 litra w mieście, co jest niestety rezultatem nieosiągalnym dla silników benzynowych, czy nawet diesla. Wydawać by się mogło, że takie pozytywne wyniki spowodują lawinowy wzrost zainteresowania modelami samochodów, które są wyposażone w silniki hybrydowe. Dlaczego zatem wiele osób wciąż nie jest przekonanych do samochodów hybrydowych i decyduje się na zakup auta z tradycyjnym napędem, które jest bardziej szkodliwe dla środowiska oraz ma wyższe koszty codziennej jazdy?

Czy samochod hybrydowy trzeba ładować

“Hybryda? To nie dla mnie, nie mam gdzie jej ładować”. Fakty i mity dotyczącej nowej technologii. Jak wygląda ładowanie hybrydy?

Część osób niemal automatycznie odrzuca oferty zakupu hybryd, nie zastanawiając się nawet czy auta hybrydowe trzeba ładować. Dla mieszkańców bloków bez własnego garażu czy miejsca postojowego z dostępem do prądu, rzeczywiście byłoby to bardzo uciążliwe. W tym miejscu należy zaznaczyć, że klasyczne hybrydy (chociażby takie jak Toyota Prius lub CH-R) nie potrzebują, a co więcej – nawet nie mają możliwości, aby podłączyć je do ładowania. Skąd więc silnik pobiera energię elektryczną, jeśli nie z gniazdka? Podstawową zasadą jest wykorzystanie energii uzyskanej w procesie hamowania oraz tej, która jest generowana przez silnik spalinowy. Czy to oznacza, że hybrydy ładowane z gniazdka to mit? Oczywiście, że nie. Nieco nowsze egzemplarze oznaczone jako hybrydy typu plug-in, które można rozpoznać po charakterystycznej klapce, oferują możliwość podłączenia do kontaktu. Dzięki temu ich zasięg jest dużo większy, mogą przejechać około 40-50 km na jednym ładowaniu. Jest to niewiele w porównaniu do pełnych elektryków, jednak tutaj do dyspozycji mamy również silnik spalinowy.

Proekologiczne oraz finansowe zalety samochodów hybrydowych

Wspominaliśmy, że jednym z najczęstszych pytań klientów jest czy hybrydę trzeba ładować. Wiele osób zastanawia się również nad kwestią ekologiczną oraz finansową. Czy zakup takiego auta naprawdę wpłynie pozytywnie na środowisko? Jakie będą koszty eksploatacji samochodu z napędem hybrydowym? Komu i kiedy opłaca się kupić hybrydę?

Chociaż wiele osób uważa, że samochody hybrydowe to tylko drogie zabawki dla gadżeciarzy, to przepytywani taksówkarze, którzy korzystają z takich pojazdów na co dzień, potwierdzają ich zalety. Wychodzą korzystniej pod względem kosztów eksploatacji, sprawdzają się podczas podróżowania po mieście. Warto pamiętać, że hybrydy zostały zaprojektowane właśnie z myślą dla osób, które przemieszczają się na krótkich dystansach, jeżdżą głównie w terenie zabudowanym. Najczęściej są to auta z prostymi silnikami benzynowymi, niewysilonymi i wolnossącymi, dopasowanymi do miejskiej jazdy. Jeżeli planujesz długie podróże, to odradzamy zakup hybrydy.

Osoby zainteresowane kupnem samochodu z napędem hybrydowym, często obawiają się o ich awaryjność. Uspokajamy niezdecydowanych, ponieważ bateria eksploatowana w normalnym trybie, jest w stanie wytrzymać używanie na dystansie nawet 200-300 tysięcy kilometrów bez utraty żywotności. Uproszczona konstrukcja silnika, czyli brak rozrusznika czy alternatora, sprawia że mniej części może ulec uszkodzeniu. Hybrydowa konstrukcja silnika może okazać się trwalsza niż jego pozostałe elementy. Kiedy poznasz sposób ekologicznej jazdy, Twój samochód hybrydowy może Ci służyć długo oraz pomoże zaoszczędzić na kosztach.

Zainteresować Cię mogą również powiązane artykuły: