Panele fotowoltaiczne oraz sama fotowoltaika są stosunkowo nowym zagadnieniem na polskim rynku, jeżeli chodzi o ich wykorzystywanie w domach prywatnych. Ich początków należy jednak szukać już w XIX wieku, kiedy to francuski fizyk, Alexandre Edmond Becquerel, podczas jednego ze swoich eksperymentów doszedł do wniosku, że niektóre materiały po wystawieniu na słońce, są w stanie wytworzyć niewielkie ilości prądu. Jest to zjawisko nazywane efektem fotowoltaicznym i od doświadczenia Becquerela w 1839 roku, przeszło długą drogę, bardzo mocno się rozwinęło i stało się łatwo dostępne dla szerokiego grona odbiorców.

Panele słoneczne są coraz chętniej kupowane nie tylko przez przedsiębiorców, ale również właścicieli domów prywatnych. Wzrost zainteresowania tą metodą można połączyć nie tylko z licznymi zaletami, jakimi jest produkcja własnego prądu, ale także z ogólnopolską akcją dofinansowującą montaż paneli. Wiele osób postanawia wygospodarować kilka metrów kwadratowych swojego ogródka, aby zainstalować odpowiedni sprzęt, ale spore grono osób decyduje się umieścić akcesoria na dachu domu mieszkalnego. Wtedy w głowach pojawia się pytanie, czy panele fotowoltaiczne zamiast dachówek do dobry pomysł?

Czy panele fotowoltaiczne jako pokrycie dachu to odpowiednie rozwiązanie?

Stosowana fotowoltaika zamiast dachówki doczekała się nawet własnej nazwy. Jest to technologia BIPV, z języka angielskiego Building Integrated PhotoVoltaics. Oznacza to fotowoltaikę zintegrowaną z budynkiem. Chociaż najczęściej mówimy tutaj o położeniu paneli fotowoltaicznych zamiast dachówek, to technologia BIPV dotyczy tak naprawdę każdego materiału budowlanego, który można zastąpić fotowoltaiką. Dla przykładu mogą to być przezroczyste moduły zintegrowane z oknami lub fragmenty elewacji budynku.

Czy fotowoltaiczne dachówki mają jakąś przewagę nad zwykłymi panelami PV? Oczywistą zaletą jest obniżenie kosztów związanych z fotowoltaiką. Nie są to już dodatkowe panele zamontowane na dachu, a integralna część budynku, która staje się dachem – zajmuje się nie tylko produkcją prądu, ale również ochroną przed zjawiskami atmosferycznymi. Zamiast wydawać pieniądze na zwykłe dachówki, a następnie inwestować w mocowanie specjalnych paneli fotowoltaicznych, możesz zaoszczędzić na czasie oraz gotówce – wystarczy od razu zastosować technologię BIPV.

Dachówka czy panele fotowoltaiczne

Zastosowanie paneli fotowoltaicznych zamiast standardowej dachówki

Lech Kaniuk, znany inwestor oraz przedsiębiorca, właściciel szwedzkiej firmy SunRoof Technology, zaprojektował pierwszy w Polsce dom, w którym położono dach solarny zamiast klasycznych dachówek. Inwestycja miała miejsce w maju 2020 roku w Łodzi, a powierzchnia paneli słonecznych wynosiła 218 metrów kwadratowych. Tak duży metraż pozwala na wyprodukowanie 19 000 kWh rocznie, co przekłada się na oszczędności w wysokości około 15 000 złotych w ciągu roku.

Słysząc o tak dużej powierzchni paneli fotowoltaicznych zastanawiasz się pewnie, czy jest to rozwiązanie dostępne tylko dla przedsiębiorców, czy przeciętny właściciel domu prywatnego będzie mógł sobie na nie pozwolić. Warto pamiętać, że decydując się na zastosowanie poszycia fotowoltaicznego zamiast tradycyjnej dachówki, nie musi obejmować całego obszaru dachu. Specjalne podzespoły fotowoltaiczne imitują wygląd tradycyjnych dachówek ceramicznych, więc łatwo wtopią się w całościowy wygląd i nie będą rzucać się w oczy. Nie musisz się martwić o ich przepuszczalność. Są one montowane na profesjonalnych hakach, dobieranych w zależności od poszycia. Dodatkowo wokół paneli zostają zamontowane listwy oraz kołnierz uszczelniający, który zapewnia bezpieczeństwo przed przeciekaniem.

Jeżeli interesuje Cię pokrycie dachu fotowoltaiczną dachówką, musisz dokładnie rozważyć jej wady i zalety. Najlepiej skonsultować się ze specjalistą, który sprawdzi, czy krzywizna dachu jest odpowiednia oraz obliczy spodziewane koszty i zyski.

Inne przykłady zastosowań BIPV:

  • fasady fotowoltaiczne,
  • balustrady fotowoltaiczne,
  • szyby fotowoltaiczne.

Z innego naszego artykułu dowiesz się gdzie zamontować panele fotowoltaiczne, aby wytwarzały jak najwięcej prądu.